Nasza historia

Od pomysłu w małym studio do marki, którą noszą tysiące

Jak to się zaczęło

2019 rok. Warszawa. Dwie osoby, które poznały się na studiach projektowania mody. Patrycja i Jakub. Oboje pracowali dla dużych marek. I oboje wiedzieli, że coś jest nie tak.

Tempo było zabójcze. Nowa kolekcja co sześć tygodni. Bez czasu na przemyślenie. Bez czasu na jakość. Wszystko podporządkowane jednemu: sprzedaj więcej, szybciej, taniej.

Pewnego wieczoru, po kolejnym spotkaniu, w którym dział marketingu odrzucił ich pomysły jako "zbyt niszowe", podjęli decyzję. Robią to sami.

Założyciele Warsaw Urban Wear

Pierwsza kolekcja

Nie mieli budżetu na kampanię. Nie mieli biura. Mieli za to jedną rzecz: absolutną pewność, że tworzą coś wartościowego.

47 sztuk. Trzy modele bluz. Dwa modele T-shirtów. Sprzedane przez Instagram w 9 dni.

To był moment, w którym wiedzieli, że nie są sami. Że jest cała grupa ludzi, którzy też chcą nosić coś innego niż wszyscy.

Co nas wyróżnia dziś

Nie jesteśmy już małym startupem. Mamy zespół 12 osób. Wysyłamy zamówienia do całej Polski. Ale pewne zasady zostały.

Limitowane nakłady. Maksymalnie 500 sztuk na model. Gdy się wyprzeda, to wyprzeda.

Projektowanie w Polsce. Nie kopiujemy trendów z Instagrama. Tworzymy własne.

Odpowiedzialne materiały. Organiczna bawełna. Recycled polyester. Lokalni dostawcy, gdy to możliwe.

Proces produkcji

Nasza filozofia

Nie chcemy ubierać wszystkich. Chcemy ubierać tych, którzy myślą podobnie.

Mniej, ale lepiej. Slow fashion zamiast fast fashion. Jakość zamiast ilości.

Ubranie to nie tylko materiał. To sposób komunikacji. To coś, co mówi o Tobie bez słów.

Chcesz być częścią tej historii?

Zobacz nasze kolekcje